Większość z nas na myśl o wypadku z udziałem dziecka czuje ścisk w żołądku. To naturalna reakcja obronna naszego mózgu na zagrożenie. W krytycznym momencie paraliżujący stres można jednak zastąpić natychmiastowym nawykiem działania. Zobacz, jak w prostych krokach przejąć kontrolę nad sytuacją i dać dziecku to, co najcenniejsze – czas i życie.
Osoby bez przeszkolenia medycznego najbardziej obawiają się, że wyrządzą maluchowi krzywdę. Tymczasem medycyna ratunkowa mówi wprost: największą krzywdą jest brak reakcji. Dziecięcy organizm w stanie niedotlenienia potrzebuje Twoich rąk natychmiast.
W Światowym Dniu Pierwszej Pomocy specjaliści naszego szpitala przygotowali dla Ciebie jasny, pozbawiony skomplikowanego medycznego jargonu wideo-przewodnik.
🎬 Przełam barierę strachu – Obejrzyj instruktaż przygotowany przez naszych specjalistów👇
W stresie wygrywają proste nawyki – oto Twój plan działania:
1. Sprawdź reakcję: Potrząśnij delikatnie za ramiona i głośno zapytaj, co się stało. Brak reakcji = nieprzytomność.
2. Wezwij pomoc na głośnomówiącym: Zadzwoń pod 112/999 i włącz głośnik w telefonie — zyskasz wolne ręce i stałe wsparcie dyspozytora.
3. Oceniaj oddech przez 10 sekund: Odchyl głowę do tyłu (ręka na czoło, palce na żuchwę). Przyłóż ucho do ust dziecka i poczuj, usłysz oraz zobacz oddech.
4. Podaj 5 oddechów wstępnych: Zatkaj nos dziecka dwoma palcami i wykonaj 5 oddechów ratunkowych (klatka piersiowa musi się unieść).
5. Uciskaj w cyklu 15:2: Uciskaj klatkę na 1/3 głębokości (jedną lub dwoma rękami). Pozwalaj jej w pełni wracać do pierwotnego kształtu. Wykonuj 15 uciśnięć i 2 oddechy w tempie 100–120/min.
Ułatwienia dostępu