Wyobraź sobie, że Twoje dziecko dostaje diagnozę, przy której lekarz mówi: jedynym wyjściem jest amputacja. Brzmi jak wyrok. Tymczasem w wielu takich przypadkach istnieje inne rozwiązanie – plastyka rotacyjna. Zabieg, który z zewnątrz może wydawać się kontrowersyjny, a w praktyce daje pacjentom coś bezcennego: sprawność i niezależność.
Czym jest plastyka rotacyjna?
Plastyka rotacyjna to zabieg ortopedyczny polegający na usunięciu chorego fragmentu kończyny – najczęściej w okolicy stawu kolanowego lub biodrowego – i obróceniu pozostałej części nogi o 180 stopni. W efekcie stopa pacjenta, znajdująca się teraz na wysokości kolana, pełni funkcję stawu kolanowego i stanowi doskonałą podstawę pod protezę zewnętrzną.
Zabieg ma ponad stuletnie korzenie – pierwotnie stosowany był w leczeniu ciężkich zmian gruźliczych. Z czasem został zmodyfikowany i dostosowany do pacjentów z wadami wrodzonymi kończyn, a w latach 80. XX wieku zaczęto go z powodzeniem stosować także w onkologii dziecięcej.
Kiedy jest stosowana?
W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie plastykę rotacyjną wykonujemy w dwóch głównych grupach pacjentów:
Nasz zespół – doświadczenie, które robi różnicę
Plastyka rotacyjna to zabieg rzadki, wymagający wyjątkowego doświadczenia chirurgicznego i głębokiej znajomości ortopedii dziecięcej. W Polsce wykonuje go zaledwie kilka ośrodków. Nasz szpital jest jednym z nich – i z dumą możemy powiedzieć, że wykonujemy ten zabieg zarówno w wadach wrodzonych, jak i w nowotworach, co czyni nas ośrodkiem naprawdę wyjątkowym.
Kluczową rolę w tych operacjach odgrywa dr hab. Bartłomiej Kowalczyk – ortopeda dziecięcy z bogatym doświadczeniem w chirurgii rekonstrukcyjnej kończyn. To dzięki jego wiedzy, precyzji i zaangażowaniu nasi mali pacjenci otrzymują szansę na pełnosprawne życie. W ostatnim czasie dr hab Kowalczyk z powodzeniem przeprowadził kolejne plastyki rotacyjne – i wraz z całym zespołem jest gotowy na następne, gdy zajdzie taka potrzeba.
Czy to nie jest okaleczenie?
To pytanie, które zadają niemal wszyscy rodzice. Odpowiedź jest szczera: tak, plastyka rotacyjna zmienia wygląd kończyny. Ale jej celem jest właśnie to, żeby dziecko mogło żyć jak najpełniej – biegać, tańczyć, jeździć na rowerze czy na nartach. Badania jakości życia pacjentów po tym zabiegu jednoznacznie pokazują bardzo wysoki poziom akceptacji i satysfakcji – zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, którzy przeszli tę operację w dzieciństwie.
Co ważne: plastyka rotacyjna to zazwyczaj jeden zabieg na całe życie. Pacjent korzysta później z protezy zewnętrznej, którą można wymieniać i dostosowywać do aktywności – inną na co dzień, inną do sportu. W przeciwieństwie do endoprotezy wewnętrznej nie wymaga kolejnych operacji i nie wyklucza uprawiania sportów.
Czy dzieci dobrze znoszą tę zmianę?
Zależy od wieku. Małe dzieci – do około 6. roku życia – zazwyczaj w ogóle nie zwracają uwagi na swoją odmienność. Starsze mogą potrzebować więcej czasu i wsparcia, szczególnie w okresie szkolnym i dorastania. Jednak dane z długoletnich obserwacji są jednoznaczne: pacjenci po plastyce rotacyjnej nawiązują relacje, uprawiają sporty, prowadzą aktywne życie zawodowe i społeczne.
Kiedy ubiorą spodnie – po prostu nie widać różnicy.
Jeśli Twoje dziecko usłyszało słowo „amputacja” – zapytaj o plastykę rotacyjną
Wiemy, że taka diagnoza to ogromny cios dla całej rodziny. Wiemy też, że rodzice szukają wtedy każdej nadziei. Dlatego chcemy, żebyście wiedzieli: jesteśmy tu, mamy doświadczenie i jesteśmy gotowi pomóc.
Ułatwienia dostępu